|
Ostatnimi czasy bardzo często słyszymy o nowych, odnoszących sukcesy serwisach społecznościowych, technologicznych itd. Mnożą się przejęcia serwisów, a ich autorów nazywa się bohaterami, geniuszami etc. etc.
Niestety większość z serwisów (większość, czy może wszystkie liczące się?) są zwykłymi klonami serwisów zagranicznych. Nie mówię tutaj, żeby nie klonować dobrych rozwiązań z zagranicy, ale czemu nazywamy geniuszami osoby, które po prostu dobrze potrafią coś zerżnąć.Geniuszami są Brin i Page, Warren Buffet, geniuszem był Peter Drucker i Turing, a nie ktoś kto w jednym oknie Windowsa ma Eclipse, a w innym oryginał (czyli ten zagraniczny serwis, który niedługo będzie jego, polskim serwisem). Często autorom nie chce się nawet włożyć części pracy w ulepszenie swojego "dzieła" i włożenie tam "nowego ducha". Ktoś może zarzucić "sam stworzyłeś klon". Niby tak, blogi nie są nowym pomysłem, ale nie nazywam się geniuszem... Name:
Komentarze: 29.05.2008, 18:50 :: 77.253.6.167 27.03.2008, 10:47 :: 83.30.192.77 |